Szkodniki w ogrodzie lub domu to coraz częstszy problem ludzi mieszkających na obrzeżach miast czy na wsiach. Na nasze posesje dostają się kuny, myszy, krety, nornice i wiele innych gryzoni, które powodują nie tylko szkody w budynkach, ale często atakują również zwierzęta hodowlane. Warto wiedzieć czym charakteryzują się działania poszczególnych szkodników, aby odpowiednio dobrać sposób na ich zwalczanie. Inaczej będziemy działać w przypadku kreta, który ryje w naszym ogrodzie, a zupełnie inaczej w przypadku kuny, która przegryza kable w aucie lub wije gniazdo na naszym poddaszu. Za szkodniki warto „zabrać się” od razu, bo im dłużej zwlekamy, tym trudniej będzie je przepędzić.

Odstraszacze na zwierzynę – dostępne odstraszacze na rynku

Szykując się do walki z domowymi oraz ogrodowymi szkodnikami warto przejrzeć ofertę odstraszaczy dostępnych na rynku. Dobranie odpowiedniej metody do intruza to połowa sukcesu.

Odstraszacze na ultradźwięki

Jedną z najbardziej popularnych metod przepędzenia gryzoni jest użycie odstraszacza ultradźwiękowego. Jest to bardzo wygodny sposób, który w żaden sposób nie wpływa na nasze życie. Ultradźwięki są niesłyszalne dla ludzkiego ucha, drażnią natomiast silnie układ nerwowy zwierząt, które rezygnują z przebywania na naszej posesji. Ultradźwięki sprawdzą się zwłaszcza wtedy, kiedy nie wiemy, gdzie dokładnie przebywa szkodnik. Możemy ustawić tego typu odstraszacze na zwierzęta również w pobliżu naszego auta, jeśli zdarza się, że kuny przegryzają w nim przewody.

Odstraszacze dźwiękowe i świetlne

Trochę tańszym sposobem na odstraszanie jest wybranie urządzenia emitującego ostrzegawcze dźwięki lub/i sygnały świetlne. Są one wyposażone w czujnik ruchu, który w przypadku pojawienia się zwierzęcia skutecznie je odstraszy. Wadą niestety jest to, że gospodarze również muszą słuchać tych niezbyt przyjemnych dźwięków.

Płyny odstraszające

Inną metodą, która jest skuteczna w walce z gryzoniami jest płyn odstraszający. Możemy go używać w ogrodzie bez obawy o zdrowie nasze i naszych zwierząt domowych, bo najczęściej jest on w stu procentach naturalny. Wystarczy rozcieńczyć taki płyn zgodnie z zaleceniami producenta i wylać na przykład na kopce kretów. Jeżeli chodzi o kuny urzędujące na naszym strychu – rozwieszamy tam szmatkę nasączoną płynem i czekamy aż zapach przepędzi intruza. Kiedy już mamy pewność, że szkodnika nie ma w domu – należy dokładnie uszczelnić wszelkie otwory, którymi mógł się dostać na nasz teren. Do tej kategorii zalicza się również spraye odstraszające oraz proszek, który wysypuje się w ogrodzie.

Olejki i naturalne rośliny

Ciekawą opcją, która może pomóc w przepędzeniu nornic czy kretów jest wykorzystanie naturalnych substancji, których zapachy nie są obojętne szkodnikom. Zaliczamy do nich czosnek, pędy suchego bzu, wysuszona tuja czy liście orzecha włoskiego. Są to rośliny wydzielające woń, która drażniąco działa na wspomnianych niszczycieli. Warto także zaopatrzyć się w olejki eteryczne – rycynowy lub lawendowy. Nasączony kawałek materiału kładziemy przy wejściu do tunelu kreta lub nornicy i czekamy aż przepędzi on szkodniki z naszego ogrodu.

Bezpieczne pułapki

Jeżeli wiemy, gdzie dokładnie przebywa niechciane zwierzę – możemy wykorzystać tak zwane żywołapki. Są to pułapki z wykorzystaniem zapadni, które nie skrzywdzą zwierzaka. W środku umieszczamy przynętę i czekamy aż zwierzak się na nią skusi. Następnie wystarczy wypuścić szkodnika z dala od naszego domu, mając pewność, że poradziliśmy sobie z intruzem w najbardziej humanitarny sposób.

Świece dymne

Starym sposobem na wypędzenie kretów czy nornic jest umieszczenie w tunelu świecy dymnej. Trzeba z tą metodą uważać, bo możemy przypadkiem zapalić coś innego. Musimy mieć też pewność, w którym miejscu przebywają szkodniki. Dym ze świecy osiada na ściankach tunelu drażniąc zwierzaki i zmuszając je do opuszczenia naszej posesji. Wadą tej metody jest fakt, że osad z dymu jest szkodliwy dla ludzi i zwierząt hodowlanych.

Sposoby na wypłoszenie dzikich zwierząt z ogrodu

Istnieje wiele metod zupełnie naturalnych, jeżeli chodzi o przepędzenie szkodników z naszego ogrodu. Często problemem są na przykład ptaki, które niszczą drzewka owocowe. W tym przypadku sprawdzi się stary jak świat „strach na wróble”, który zadziała odstraszająco. Podobną funkcję spełni butelka lub puszka nadziana na patyk czy pręt. Hałasując przepędzi szkodniki. Jeżeli posiadamy psa lub kota – mamy większe szanse na pozbycie się niechcianych mieszkańców z naszej posesji. Wypuszczajmy je jak najczęściej do ogrodu, aby przestraszyć gryzonie.

Jeżeli problemem są nornice, krety czy kuny i nie pomogą opisane wyżej metody „zapachowe” wykorzystujące olejki eteryczne czy rośliny silnie pachnące – sięgnijmy po odstraszacze elektryczne wykorzystujące ultradźwięki, sygnały dźwiękowe lub świetlne. A najlepiej wszystko naraz. Tego typu zmasowane działania skutecznie przestraszą szkodniki i przywrócą nam utracony komfort.